Szybka metamorfoza sypialni nastolatki

Czy remont oznacza duże koszty i długie dni pracy.
Niekoniecznie. Pokój naszej córki wymagał odświeżenia, bo po pierwsze ściany były zakurzone, a po drugie Maja wyrosła już z niego.

Przepis: Malinowa chmurka a może malinowa rozkosz?

Uwielbiam ciasto malinowa chmurka z naszej lokalnej piekarni. Tym razem postanowiłam upiec sama podobne ciasto ale kruchy, jasny spód zastąpiłam kakaowym biszkoptem. Wyszło pyszne!

DIY - Jak zbudowaliśmy skrzynie ogrodowe




Jeszcze kilka lat temu nie myślałam o tym, że będę chciała sama hodować warzywa...

Ale  dwa lata temu Maja wymyśliła sobie, że chce mieć swój ogródek. Posadziłyśmy wtedy kilka krzaczków truskawek, zasiałyśmy marchew, rzodkiewkę… I wiecie co? Stwierdziłam, że fajnie jest mieć latem pod ręką warzywa ze swojego ogródka.





Po ogródku Majki zostały już tylko wspomnienia, bo na jego miejscu zbudowaliśmy ogromną piaskownice. Ale teraz, kiedy zakupy w czasie pandemii nie są moim ulubionym zajęciem, zamarzyłam sobie, żeby zbudować skrzynie na warzywa. Wymarzyłam a Daniel zrobił

*****

Dlaczego skrzynie a nie normalny ogródek prosto w ziemi?


Z kilku powodów:

  • Po pierwsze na działce mamy bardzo słabej klasy ziemię, wręcz piasek. Zamiast główkować jak użyźnić naszą glebę, łatwiej nam było wypełnić skrzynie dobrą ziemią warzywną wymieszaną z torfem i granulowanym obornikiem bydlęcym.

  • Po drugie rośliny w skrzyniach rosną wyżej, dzięki temu łatwiej wykonać w nich prace pielęgnacyjne, takie jak wyrywanie chwastów etc.

  • I po trzecie budując podwyższone grządki w skrzyniach, wprowadziliśmy ład w ogródku i uporządkowaliśmy przestrzeń. Ponadto, warzywnik w drewnianych skrzyniach wygląda estetycznie i może być ozdobą ogrodu.

  • To też doskonałe rozwiązanie dla tych, którzy nie mają dużego ogrodu a chcą uprawiać warzywa. Ogródek w takiej skrzyni nie zajmuje dużo miejsca, można założyć go nawet na balkonie czy tarasie.

  • W takich donicach, warzywa i owoce rosną znacznie szybciej, a jeśli wykorzystamy ziemię wolną od nasion chwastów prawie nie musimy ich pielić.

  • W skrzyniach możemy uprawiać rzodkiewkę, marchew, pomidory, truskawki, ogórki, sałaty, buraka, zioła i wiele innych roślin.

 *****


Zobaczcie jak powstały nasze podwyższone grządki i z czego je zbudowaliśmy.


Materiały:

Deski dł. 240cm szer. 12cm grubość 25mm  (21zł/szt.)

Profil stalowy 30x30 ok 9zł/m

Wkręty do drewna ok 60zł

Impregnat do drewna w kolorze szarym 2,5l

Folia kubełkowa

Ziemia warzywna

Obornik granulowany bydlęcy.






Każdą deskę przecieliśmy na kawałki o długości 70cm i 170 (i takie właśnie mają wymiary nasze skrzynie). Pomalowaliśmy je dwukrotnie impregnatem.

Nasze skrzynie nie będą przenoszone, wiec profile najpierw wbiliśmy w ziemię, wypoziomowaliśmy je a następnie przykręcaliśmy do nich deski.
Każda donica jest wysoka na cztery deski. Czyli ma 48cm wysokości.






W środku boki skrzyń wyłożyliśmy folią kubełkową,  żeby zabezpieczyć deski przed wilgocią.


Przestrzeń miedzy skrzyniami wyłożyliśmy tkaniną i rozsypaliśmy na niej korę.


Nasze inspekty wypełniliśmy ziemią warzywną wymieszaną z torfem i obornikiem bydlęcym. Podlaliśmy i zabieramy się za własną uprawę :)




Posadziłam truskawki powtarzające owocowanie. Dziewczynki będą mogły jeść je prosto z krzaka.
W drugiej skrzyni rosną już pomidory malinowe i koktajlowe.





Zasiałyśmy marchewkę, natkę, szczypiorek, rzodkiewkę, dwie odmiany sałat, dynię - może uda się w tym roku wyhodować własne baby boo. Rosną też tu już zioła, por i seler.


Pozdrawiam Asia.

DIY - wianek wielkanocny





Bardzo lubię ozdoby w postaci wianków. Zwłaszcza te proste w formie.
Przyniosłam z ogrodu kilka gałązek brzozy i bukszpanu i tak w 15 minut powstała dekoracja wielkanocna.
W tym roku sytuacja nie nastraja do świętowania i dekorowania domu, ale co by się nie działo, warto kultywować tradycje.
Kiedy pozostajemy w domu wiele dni, do głowy przychodzi sporo pomysłów.

*****

Do zrobienia wianka potrzebowałam:
  • kilka gałązek brzozy,
  • gałązek bukszpanu,
  • metalowej obręczy,
  • drucika florystycznego,
  • 5 jajek ze styropianu - można użyć wydmuszek,
  • kleju na gorąco,
  • sekatora.


Wykonanie:
Na metalowej obręczy, oplotłam gałązki brzozy, mocując je drucikiem florystycznym.
Na dole wianka przymocowałam kilka gałązek bukszpanu.
Na koniec, przy pomocy kleju na gorąco, przykleiłam kilka styropianowych jajek.
Nie zajęło mi to więcej niż 15 minut.




Wianek ozdobi kredens w jadalni.




Wykorzystałam obręcz z odzysku po wianku bożonarodzeniowym, a kilka jajek zostało mi z zeszłego roku. Wiec śmiało mogę powiedzieć, że wianek nic mnie nie kosztował ;)
Nie musimy wychodzić na zakupy, nie musimy kupować nowych ozdób.
Wykorzystajmy to co mamy w domu i co nam natura daje.





Dajcie znać czy Wam się podoba.
Pozdrawiam Asia.